Cześć!

Jestem pomysłodawczynią i założycielką portalu zniebaciniespadnie.pl. Portal powstał na bazie moich własnych, życiowych doświadczeń, a zarazem jest efektem wieloletniej współpracy z ciekawymi ludźmi, organizacji licznych wydarzeń, spotkań i wyjazdów dla singli, wsłuchiwania się w Wasze opinie na temat portali randkowych oraz z ogromnej chęci niesienia pomocy osobom samotnym.

Zacznijmy od początku, a dokładniej od wydarzeń, nazwijmy to mniej przyjemnych, jednak mających ogromnych wpływ na powstanie tego projektu. W 2012  zmieniłam status z „zamężna” na „wolna”. Pojęcie „wolna” miało dwa oblicza i asocjowało wiele pojęć: z jednej strony koniec problemów, komplikacji, swoboda działania, pełen luz, a z drugiej strony to „trudne” do wypowiedzenia słowo na S, czyli samotność. Dla młodej dziewczyny z małą córką u boku pojęcie „samotna” było dotychczas mi obce, szczególnie, że od zawsze wychodziłam z założenia, że ludzie powinni łączyć się w pary, że we dwoje jest łatwiej, lepiej. Chcąc stawić czoła nowej sytuacji, w jakiej się znalazłam zaczęłam zastanawiać się, jak odnaleźć z niej wyjście.

Zaczęłam od zalogowania się na znanych portalach randkowych, licząc na poznanie kogoś z kim będzie można po prostu wyjść do restauracji, aktywnie spędzić czas. Sama jestem bardzo aktywną osobą, która lubi spędzać czas poza domem, zdobywać nowe kontakty, odwiedzać nowe miejsca, próbować nowych smaków, ogólnie jestem osobą ciekawą życia i ludzi.

Wiele godzin rozmów, spotkania, z których nic nie wynikało, choć wcześniejsze rozmowy wskazywały na coś zupełnie innego, ogólne rozczarowanie, poczucie straconego czasu – takie doświadczenia wyniosłam po skorzystaniu z popularnych serwisów, zarówno tych darmowych, jak i tych płatnych.

Wokoło wszyscy mieli już rodziny, ułożone życie, co nie napawało optymizmem, gdyż zwyczajnie nie było z kim wyjść do restauracji, na imprezę, do miejsc, gdzie jest realna szansa na poznanie nowych osób lub po prostu na ciekawe, miłe spędzenie „wolnego” czasu. Tak narodził się pomysł na urządzenie własnej imprezy dla singli. To był rok 2015, gdy w lubelskim, niedziałającym już pubie o nazwie „Spinacz” odbyła się pierwsza impreza. Okazała się sporym sukcesem, dlatego od tamtej pory tego typu spotkania organizuję cyklicznie. To właśnie na jednej z nich zapoznałam się ze swoim partnerem, z którym jestem do dziś. Można by w tym miejscu zakończyć tę historię, jednak stało się zupełnie inaczej – zmiany jeszcze bardziej napędziły mnie do działania, nakręciły do pomagania innym.

Mam „na swoim sumieniu” już jeden ślub i kilkanaście połączonych par!

Kolejną ważną kwestią, która miała ogromny wpływ na rozwój wydarzeń i w konsekwencji, na powstanie portalu, było poznanie Moniki z jednego z lubelskich Biur Podróży, która zaproponowała wspólną organizację wyjazdów dla singli. W ten sposób spotkania nabierały całkiem nowego charakteru, zaczęły być nie tylko atrakcyjne ze względu na opcję poznania partnera, ale także przez możliwość podróżowania, zwiedziliśmy m.in. Lwów, Budapeszt, Wiedeń i Pragę. Organizacja wyjazdów i spotkań dla singli stała się pasją, przygodą, zabawą, sposobem spędzania wolnego czasu, a jednocześnie wyzwaniem.

Dzięki zdobytemu doświadczeniu w tematyce „łączenia ludzi” pojawił się pomysł na kolejny, ostateczny, odważny krok, czyli stworzenie portalu, który: będzie się różnił od popularnych serwisów randkowych, będzie łączył fajnych ludzi pełnych pasji, lubiących aktywne życie, wyjazdy, odwiedzanie restauracji, pubów, a przede wszystkich ludzi szukających kontaktu w świecie rzeczywistym, nie wirtualnym.

W połowie 2017 roku rozpoczęły się prace nad portalem zniebaciniespadnie.pl jako narzędziu pomagającemu w spotkaniach wolnych, aktywnych ludzi, którzy jak wynika z moich wieloletnich obserwacji  w wielu przypadkach spełniając się na polu zawodowym, zaniedbali nieco swoje życie uczuciowe, odstawili je na dalszy plan.

Serwis stale był ulepszany, pojawiały się nowe pomysły, by wystartować z pełnym impetem w 2018 roku!

Zniebaciniespadnie.pl przyciąga ciekawych, otwartych, po prostu fajnych, wolnych ludzi!

Sprawdźcie sami!

Ewelina